Czy matura z historii 2026 była trudna?
Mija 3 miesiące od tegorocznej matury. Zanim CKE opublikuje swój coroczny, opasły, raport, możemy zastanowić się, czy tegoroczny egzamin z historii był trudny. Średni wynik maturalny – 47% – jest wyższy niż w poprzednich latach, co – jak pisałem w poprzednim artykule – wcale nie musi oznaczać, że poziom zdających wzrasta. Przyjrzyjmy się zadaniom trudnym, łatwym, a później trzem rozprawkom (zadanie rozszerzonej wypowiedzi).
Zadania z najniższymi wynikami w kraju
1. Zadanie 19.1. – 18%

- Zdający analizowali dwa źródła. Pierwszym była strona tytułowa pisma „Robotnik” z 14 maja 1926 r., donosząca o opanowaniu Belwederu przez oddziały Józefa Piłsudskiego (przewrót majowy). Drugim był opis gwałtownych zajść ulicznych w Warszawie w trakcie zaprzysiężenia prezydenta Gabriela Narutowicza.
- Zadanie wymagało uważnej analizy obu źródeł. Pierwsze jest łatwiejsze, bo w nagłówku gazety jest data – 1926. W połączeniu z informacją o Piłsudskim i zdaniem „Belweder zdobyty” łatwo zidentyfikować zamach majowy. W drugim źródle oczywistych informacji było już dużo mniej. Było natomiast słowo kluczowe o prezydencie, który „złożył przysięgę”. Wydarzenia dotyczące okoliczności przejmowania władzy przez Narutowicza są opisywane w podręczniku – i na lekcjach – zdawkowo, ponieważ wpisują się w dużo szerszy temat o funkcjonowaniu demokracji parlamentarnej przed 1926. To wyjaśnia problem z zadaniem i rekordowo niską średnią poprawnych odpowiedzi.
2. Zadanie 12.2. – 26%


- Porównanie listu Jana III Sobieskiego do papieża Innocentego XI z 13 września 1683 r. (parafraza słów Cezara Venimus, vidimus, Deus vicit, opis zdobycia namiotów wezyra) z planem bitwy, na którym zaznaczono rzekę Dniestr oraz oddziały litewskie i polskie dowodzone m.in. przez Paca, Radziwiłła, Sobieskiego i Jabłonowskiego. Zdający mieli ocenić, czy oba źródła dotyczą tej samej bitwy.
- Wystarczyło, że Sobieski pojawił się w obu źródłach, by nie dostrzec, że Wiedeń (źr. 1., sama data rozstrzyga) nie leży nad Dniestrem …
3. Zadanie 2. – 27%

- Ocena prawdziwości zdań (Prawda/Fałsz) na podstawie opisu ateńskiego filozofa, który rozmawiał z ludźmi poprzez zadawanie pytań i udawanie własnej niewiedzy, a ostatecznie został skazany na śmierć. Pytanie wymagające znajomości nie tylko metody działania Sokratesa, ale również przynajmniej ogólną znajomość filozofii stoickiej. Oba zagadnienia są obecnie – niestety – na marginesie narracji lekcyjnej. Toną w morzu osiągnięć kultury greckiej.
Co łączy najtrudniejsze zadania? Nie wymagały one wyłącznie pamięci faktograficznej, lecz poprawnej identyfikacji źródła i połączenia kilku informacji.
Zadania z najwyższymi wynikami w kraju
- Zadanie 16.1. – 92%

- Zdający musieli wskazać na obecność domów robotniczych (famułów) oraz budynków użyteczności publicznej, takich jak szkoła, stołówka ze sklepem czy szpital św. Anny. Zadanie to okazało się zdecydowanie najłatwiejszym punktem całego egzaminu w skali kraju, no i moim zdaniem było na poziomie trudności egzaminu na zakończenie szkoły podstawowej.
2. Zadanie 9. – Poglądy Lutra i Kalwina na sztukę (Wynik krajowy: 73%)

- Jako podobieństwo należało podać m.in. akceptację obrazu narracyjnego lub prymat Słowa nad obrazem. Jako różnicę – fakt, że Luter popierał edukacyjną rolę obrazów sakralnych, podczas gdy Kalwin dążył do ich całkowitego usunięcia z przestrzeni sakralnej. Bardzo klasyczne pytanie, wskazanie podobieństw i różnic. Wyćwiczone na różnego rodzaju egzaminach, począwszy od szkoły podstawowej.
3. Zadanie 18.1. – Delegaci RP na konferencję paryską (Wynik krajowy: 68%)

- Wymaganie: Podanie nazwiska jednego z delegatów Polski upamiętnionych na pamiątkowym znaczku pocztowym. Wskazanie Ignacego Jana Paderewskiego lub Romana Dmowskiego nie jest trudne, obie postacie są mocno obecne w powszechnej świadomości historycznej. W mojej szkole (im. I. Paderewskiego) poprawność była oczywiście 100% 🙂
Rozprawka
„Zadanie rozszerzonej wypowiedzi” (żeby było oryginalniej), czyli rozprawka. Średni wynik krajowy w części merytorycznej (26a) wyniósł 39% (moi uczniowie: 77%) . Kryterium to badało poprawność merytoryczną oraz poziom i bogactwo argumentacji w odniesieniu do trzech wskazanych w temacie obszarów (np. politycznego, militarnego czy kulturowego). Tematy, jak zwykle, były trzy …

… i jak zwykle w każdym zawarte były trzy aspekty. Temat drugi i trzeci to dla mnie tematy – marzenie. Rewolucja przemysłowa jest dobrze opisana w podręczniku, przynajmniej w trzech głównych rozdziałach (w innych przewijają się jej skutki). Natomiast temat klęski Polski w 1939 r. to zagadnienie, które jest nadal bardzo popularne w publikacjach zarówno historycznych, jak i publicystycznych i nietrudno znaleźć – choćby na YouTube – szereg filmów poświęconych temu zagadnieniu. Temat poświęcony unii w Krewie – można zająć stanowisko, że unia była korzystniejsza dla Polski, Litwy, a nawet przyjąć założenie (w końcu w poleceniu jest „zajmij stanowisko”), że obie strony wyniosły podobne korzyści. Gorzej z wypełnieniem faktami poszczególnych aspektów. Po prostu treści podręcznikowe nie dają aż tak dużego zasobu wiedzy jak w przypadku tematów 2 i 3.
Zadanie 26_B (Kryterium B – Spójność wypowiedzi) – średni wynik krajowy uplasował się na wyraźnie wyższym poziomie i wyniósł 62% (w moje szkole – 100%! Wszyscy, co do jednego, napisali wypracowanie idealnie pod względem budowy, spójności i logiki).
Podsumowanie
Zadań testowych, w których średni wynik krajowy był poniżej 40%, było aż 14, poniżej wyniku średniego dla całego egzaminu (<47%) tych zadań było już 21 (!). To pokazuje, że zdającym zadania testowe nadal sprawiają wiele problemów. Wydawać by się mogło, że wynik rozprawki jest jeszcze słabszy, ale na przestrzeni ostatnich lat nastąpiła tu znaczna poprawa:

Jak widać, matura z historii nie jest łatwa. Wymaga ona długich przygotowań, opartych nie tylko na pamięciowym opanowaniu materiału historycznego, ale również na ćwiczeniach, które utrwalają umiejętności rozwiązywania zadań i pisania wypracowań.
Analiza jasno pokazała: największym problemem nie jest samo posiadanie wiedzy, lecz umiejętność wykorzystania jej w pracy ze źródłem i rozprawką.
